W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Nasi podopieczni


Amelia Starosta

Procent uzbieranej kwoty
Amelia Starosta
Kilka słów o podopiecznym
Amelka urodziła się 1 września 2015 roku. Razem z rodziną mieszka w miejscowości Buszewo (woj. wielkopolskie).
Dziewczynka ma starszego brata i młodszą siostrę.
Amelka urodziła się w 34 tygodniu ciąży z niedorozwojem lewej strony twarzy – nie ma lewego oczka oraz lewej dziurki w nosku.


Amelka urodziła się z niedorozwojem lewej strony twarzy. Dopiero w dniu urodzin, rodzice dziewczynki dowiedzieli się, z czym będą musieli się zmagać.
W wieku 8 miesięcy dziewczynka, miała pierwszy zabieg związany z wszczepieniem specjalnego ekspandera, który miał za zadanie kształtować i stymulować prawidłowy rozwój oczodołu.
Takich zabiegów Amelka miała już w swoim życiu 9. Do tego 3 zabiegi poszerzania szpary powiekowej oraz zabiegi udrażniania kanału łzowego.

Amelka przeszła już wiele w swoim życiu. Niestety zabiegi, które były i są niezbędne do normalnego funkcjonowania dziewczynki nie są finansowane przez NFZ.
Wstępnie jej leczenie zostało wycenione na 90 tysięcy PLN. Jest to ogromny koszt dla rodziny Amelki.
A przed dziewczynką jeszcze konsultacje z okulistą i protetykiem – niezbędne do założenia protezy oka oraz jej dalszego leczenia.
Ponadto konieczne będą zabiegi związane z kształtowaniem noska.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wpłat można dokonywać klikając przycisk "Pomagam" (Przelewy24) lub bezpośrednio na konto:

29 1140 2004 0000 3702 7879 1369 (mBank)
IBAN: PL 29 1140 2004 0000 3702 7879 1369 (przelewy zagraniczne)

wpisując w tytule przelewu: "pomagam Amelce"

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Amelka urodziła się wcześniej, niż myśleliśmy, bo w 34 tygodniu ciąży. Niecierpliwie czekaliśmy na tę wspaniałą chwilę, na pierwsze spotkanie, kiedy będzie nam dane spojrzeć naszej córeczce w oczy.
Chwilę po porodzie lekarze zabrali nasze maleństwo, nie mówiąc nam kompletnie nic. Zostaliśmy sami – przerażeni. Z uczuciami, nad którymi nie mogliśmy zapanować.
Dlaczego nikt nie chciał nic powiedzieć? Co się dzieje? Najgorsze myśli kłębiły się w naszych głowach i sercach.
To, co usłyszeliśmy od lekarzy, brzmiało jak najgorszy wyrok, który spadł na nas niespodziewanie. „Dziecko urodziło się z niedorozwojem lewej strony twarzy – ma zrośniętą szparę powiekową oraz brak nozdrza. USG oczka wykazało brak gałki ocznej!”
Jak nasza córeczka może nie mieć oczka? Dlaczego? Nie potrafię wymienić tych wszystkich emocji, które wtedy się pojawiły. Strach, bezradność, łzy, szok, miliony pytań…
Co będzie dalej? Jak nasze dziecko będzie żyło? Czy będzie widziało? Czy bardzo cierpi? Czy czuje ból?
Przytulałam moją córeczkę, szepcząc jej do uszka, że wszystko będzie dobrze, że jestem przy niej. Powtarzałam to w kółko, a po twarzy płynęły mi łzy.
Całą ciążę nikt nawet nie wspomniał o tym, że Amelka może mieć jakąś wadę. Przeszliśmy tyle specjalistycznych badań, które nic nie wykazały.

Największym zagrożeniem dla naszego maleństwa jest brak gałki ocznej. Kości twarzoczaszki formują się bowiem wraz ze wzrostem dziecka i mogą w każdej chwili uszkodzić mózg.
Amelka potrzebuje protezy oczka do końca życia, i tutaj zaczyna się problem... Zanim nasza dzielna dziewczynka doczeka momentu założenia protezy, kilkukrotnie musi przechodzi zabieg założenia implantu samorozprężalnego.
Ma on za zadanie utrzymać prawidłowe ciśnienie w główce i ocalić naszą córeczkę przed skutkami odkształceń czaszki.
Koszty takich zabiegów są bardzo wysokie, a NFZ ich nie refunduje.
Jest to problem, który spędza nam sen z powiek, bo obowiązkiem każdego rodzica jest troska o własne dziecko. Chcielibyśmy, aby nasza córeczka w przyszłości żyła jak normalne dziecko.

Jest wiele do zrobienia. Amelka wymaga też w najbliższym czasie operacji noska, gdyż ma go jedynie połowę.
Do dzisiaj nie mieści nam się w głowach, jak mogło dojść do sytuacji, w której dziecko w łonie matki nie jest bezpieczne. Lekarze jako główną przyczynę wszystkiego podali prawdopodobne złe ułożenie dziecka w okresie płodowym.
Zgodnie z tą teorią, Amelka uciskała rączką lub nóżką na swoją twarz, tak długo, aż pojawiła się deformacja.
Ból przeszywa nasze serca, gdy pomyślimy, ile cierpienia czeka nasza małą kruszynkę.

Nasz świat zmienił się w walkę z tak ogromnym zagrożeniem, jakie ciąży na naszej małej córeczce.
Tę walkę możemy wygrać tylko dzięki pomocy ludzi. Wierzymy, że nie zostaniemy sami w obliczu tak wielkiego wyzwania, i że kiedyś nadejdzie dzień, w którym wszystkie nasze zmartwienia będą już tylko należały do przeszłości.
Pomóżcie nam wygrać walkę o przyszłość naszego dziecka.

Partnerzy