W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Szanowni Państwo! Ze względu na bezpieczeństwo i w związku z napływającymi informacjami o sytuacji epidemiologicznej dotyczącej COVID-19, pragniemy poinformować Państwa, iż nasza Fundacja działa bez zmian. Ze względu na obecną sytuację, jesteśmy zmuszeni jednak ograniczyć fizyczny kontakt z podopiecznymi i darczyńcami do minimum. Nasi wolontariusze ciągle pracują, natomiast większość kontaktów odbywa się za pomocą drogi elektronicznej lub telefonicznej. Pamiętajmy jest to czas próby dla nas wszystkich. W tych dniach nie można zapomnieć o potrzebujących, którzy obecnie jeszcze bardziej liczą na nasze wsparcie. Tych z Państwa, którzy pragną przekazać darowiznę na rzecz podopiecznych, zachęcamy do korzystania z płatności elektronicznych.

Nasi podopieczni


Filip Sendyk

Procent uzbieranej kwoty
Filip Sendyk
Kilka słów o podopiecznym
Filip urodził się 18 listopada 2012 r. w Świeciu. Obecnie mieszka wraz z rodzicami i młodszym bratem, w miejscowości Wielkie Stwolno (woj. kujawsko – pomorskie). Chłopczyk urodził się bez żadnych komplikacji. W wieku 3 lat zdiagnozowano u niego autyzm dziecięcy w tym zespół Aspergera.


Filip ma stwierdzone całościowe zaburzenia rozwojowe: autyzm dziecięcy w tym zespół Aspergera. Uczestniczy w terapii behawioralnej i grupowej w ośrodku pomocy osobom autystycznym. Chłopczyk ma 6 lat, ale mówi tylko pojedyncze słowa. Unika kontaktu wzrokowego. Jest bardzo ruchliwy, bardzo dużo skacze, klaszcze i krzyczy. Tak naprawdę komunikuje się tylko krzykiem.
Nie potrafi dłużej się skupić. Jest pod opieką wielu specjalistów: laryngologa ze względu na przerost migdałków, okulisty, neurologa, logopedy oraz psychiatry.


Filipek uczestniczy w terapii behawioralnej i grupowej w ośrodku pomocy osobom autystycznym. Uczęszcza również do przedszkola integracyjnego, gdzie spędza kilka godzin, dwa razy w tygodniu ze swoja terapeutką. Chłopczyk wymaga dodatkowych zajęć z logopedą. Korzystny także będzie dla niego turnus rehabilitacyjny – do tej pory nigdy na takim nie był. Filip jest pod opieką okulisty ze względu na dużą wadę wzroku – niezbędne są mu odpowiednie okularki korekcyjne. Rodzina Filipa jest w trudnej sytuacji materialnej. Mieszkają na małej powierzchni, na poddaszu domu. Pomieszczenie, w których odbywają się zajęcia Filipa z terapeutami w domu, służy rodzinie jak pokój dzienny oraz sypialnia. W tym samym pokoju, swoje miejsce ma także młodszy brat Filipa. Są tam łóżka, zabawki… Dla chłopca nie ma odpowiedniego miejsca na skupienie i pracę. A jest to ogromnie ważne dla jego rozwoju. Część poddasza jest jeszcze nie zagospodarowana – tam można przygotować pokoik dla Filipa. Niestety koszt remontu znacznie przekracza możliwości rodziny chłopca. Pomóżmy!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wpłat można dokonywać klikając przycisk "pomagam" (Przelewy24) lub bezpośrednio na konto:

29 1140 2004 0000 3702 7879 1369 (mBank)
IBAN: PL 29 1140 2004 0000 3702 7879 1369 (przelewy zagraniczne)

wpisując w tytule przelewu: "pomagam Filipowi S."

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Witam, opowiem Wam naszą historię. Chodź bardzo nie lubię o tym mówić i nie będzie to łatwe dla mnie. Mimo, że upłynęło już trochę czasu, serce nadal płacze. Płacze, ale nie z powodu, że mam dziecko niepełnosprawne, ale z takiej bezradności, niezrozumienia i bezsilności....

Nazywam się Marta. Jestem mamą dwóch wspaniałych chłopców Filipa i Kubusia. Razem z mężem Łukaszem wychowujemy chłopców w małej wiosce w Wielkim Stwolnie w Gminie Dragacz ok 15 km od Grudziądza. Filip, bo to o nim jest mowa, urodził się 18.11.2012 roku w Świeciu, w 40 t ciąży. Poród przebiegł prawidłowo. Filip jako śliczny niemowlak dostał 10 punktów Apgar. Po wyjściu ze szpitala było wszystko dobrze, syn rozwijał się jak zdrowe dziecko. Po częstych wizytach u pediatry z zapaleniem górnych dróg oddechowych, otrzymaliśmy skierowanie do laryngologa. Okazało się że Filip ma przerost trzeciego migdałka. Skutkiem będzie problem z wymową, synek może mówić „jak by miał kluski w buzi” - usłyszeliśmy. Filip zaczynał mówić stopniowo, bardzo mało ale dla mnie to było piękne.

Gdy po dwóch latach urodził się Kubuś, Filip zamiast iść do przodu z wymową, zaczął się cofać. W wieku 3 lat Filip miał pierwszą wizytę u logopedy – usłyszałam, że mam jeszcze poczekać, że każde dziecko jest inne, a on na pewno zacznie mówić... Nie czułam się dobrze po tej wizycie, czułam, że powinnam dowiedzieć się więcej. Odwiedziliśmy kolejny, prywatny, gabinet logopedyczny. Pani przeprowadziła z nami wywiad środowiskowy, byłam bardzo zadowolona. Doradziła, abyśmy poszli do Poradni psychologiczno-pedagogicznej. Przeprowadzili Filipowi badanie. To miała być formalność. Byłam pewna, że mam dziecko zdrowe a tu diagnoza - autyzm... Niedowierzanie, smutek, płacz, bezsilność.... niekończące się pytania: "dlaczego?"
"Dlaczego to nas spotkało???" Pytania, na które nie znamy nadal odpowiedzi. Świat stanął dla nas do góry nogami.... jakaś przepaść... Ciężko było nam się z tym pogodzić!

Pierwsze emocje opadły i zaczęły się kolejne pytania.... co dalej? Jak możemy mu pomóc? Jak walczyć o niego? Jak walczyć o jego samodzielność?
Znaleźliśmy ośrodek terapeutyczny w Grudziądzu, SEZAM gdzie do dziś uczęszcza na terapię behawioralną. Filip chodzi również do przedszkola integracyjnego. Korzysta także z Gminnego Ośrodka Pomocy, gdzie ma SUO (Specjalistyczne Usługi Opiekuńcze). Synek jest pod opieką wielu lekarzy: neurologa, okulisty, laryngologa. w zeszłym roku przeszedł zabieg podcięcia wszystkich migdałków. Okazało się również, że ma bardzo dużą wadę wzroku: na lewym oczku -5, na prawym -2,5, a także wadę postawy. Nosi okularki chociaż na początku był z tym duży problem. Zaczyna mówić pojedyncze słowa, wszystko załatwia krzykiem, bardzo dużo klaszcze i skacze.
W domu, w którym mieszkamy mamy do zagospodarowania pomieszczenie na poddaszu, z którego chcielibyśmy zrobić pokój terapeutyczny, gdzie mógłby pracować z terapeutką. Obecnie Filip dzieli pokój z bratem, gdzie niestety nie ma warunków na naukę, zajęcia czy jakąkolwiek terapię. Koszt remontu i wyposażenia to ok. 6 000 zł.

Walczymy o naszego syna, ale nasza sytuacja finansowa nie pozwala na wiele. Filipowi potrzebne są intensywne zajęcia z terapeutami – koszt takich zajęć to ok. 2 000 miesięcznie. Ponadto chcielibyśmy, aby nasz synek wziął udział w turnusach rehabilitacyjnych – nigdy na takich nie był. Koszt takiego pojedynczego turnusu to ok. 3 500 zł. Dlatego zwracam się do wszystkich ludzi o dobrych sercach pomoc. Bardzo proszę!

Partnerzy