W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Nasi podopieczni


Kasia Kuchta

Procent uzbieranej kwoty
Kasia Kuchta
Kilka słów o podopiecznym
Kasieńka pochodzi z Częstochowy. Urodziła się 26.11.2002 roku i jest bardzo pogodną dziewczynką, pomimo tego co ją spotkało, chce ze wszystkimi dzielić się uśmiechem.

Pomóż Kasi osiągnąć maksimum samodzielności, dołącz do zbiórki środków na jej rehabilitację.

Kasia choruje na czterokończynowe dziecięce porażenie mózgowe, splastykę (napięcie mięśniowe), posiada wadę mowy oraz wzroku: zez – niedowidzenie. Większość z tych schorzeń wynika z porażenia mózgowego. Kasieńka coraz lepiej mówi, samodzielnie zaczyna jeść i pić, odczuwa potrzeby fizjologiczne, jednak czeka ją jeszcze bardzo długa droga, aby się usamodzielnić i funkcjonować.

Nie bądźmy obojętni, zwracamy się z prośbą do Was o pomoc dla Kasi.

Celem zbiórki jest wsparcie rodziców w leczeniu i w rehabilitacji. W rehabilitacji, która ma usamodzielnić Kasię i przygotować ją do życia. Kasia zaczyna już sama chodzić, więc obecna rehabilitacja przynosi efekty. Potrzebna jest jednak dalsza terapia i systematyczne ćwiczenia pod okiem fachowców.

Przekaż swoją cegiełkę. Zostań bohaterem dla tej rodziny.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wpłat można dokonywać klikając przycisk "pomagam" (Przelewy24) lub bezpośrednio na konto:

63 1140 2004 0000 3302 7549 9161 (mBank)
IBAN: PL 63 1140 2004 0000 3302 7549 9161 (przelewy zagraniczne)

wpisując w tytule przelewu: "pomagam Kasi K."

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Zakońoczne akcje


Dzięki waszej pomocy, Kasia otrzymała nowe specjalistyczne ortezy DAFO..



Ten mój promyczek ma na imię Kasia. Urodziła się 26.11.2002 roku. To miał być najpiękniejszy dzień naszego życia.

Kasieńka urodziła się w 32 tyg. ciąży jak wpisano w książeczkę dziecka, wody odeszły 43 godz. przed rozwiązaniem. W czasie porodu doszło do niedotlenienia okołoporodowego co spowodowało mózgowe porażenie dziecięce 4-kończynowe, splastykę (napięcie mięśniowe), wadę mowy, zez - niedowidzenie.

Lekarze twierdzili, że moje słoneczko nigdy nie ruszy rączką ani nóżką, to brzmiało jak wyrok !!!

Dziś Kasieńka ma 14 lat, jest bardzo pogodną i radosną dziewczynką o wspaniałym serduszku. Kasia porusza się na czworakach, ale łapie się wszystkiego aby wstać. Córunia coraz lepiej mówi, samodzielnie zaczyna jeść i pić, odczuwa potrzeby fizjologiczne. Początkowa rehabilitacja nie przebiegała zbyt wesoło, gdyż córcia całe 45 minut ćwiczeń przekrzyczała co spowodowało infekcje gardła, dlatego też początkowej rehabilitacji podjęłam się sama pouczona przez specjalistów. Kasiunia długo nic nie mówiła, a ja tak bardzo chciałam usłyszeć słowo "mama".

Jednak największym naszym problemem są finanse. Biorąc pod uwagę, że jedynym żywicielem czteroosobowej rodziny jest mąż, łączne koszty leczenia, rehabilitacji, dojazdów, sprzętów przekraczają możliwości finansowe naszej rodziny. W związku z powyższym zwracam się z ogromnym apelem do ludzi oraz lekarzy o wielkim serduszku o wsparcie, pokierowanie w dalszym leczeniu i pomoc finansową dla naszego promyczka.

Marzę o wysłaniu Kasi na turnus rehabilitacyjny do "Zabajka 2" – gdzie koszt jednego turnusu to 3800 zł. Wiem, że ośrodek ten czyni cuda z dziećmi z tego typu schorzeniem. Kasia powinna uczęszczać na hipoterapię, koszt turnusu 1700 zł. Jest wiele miejsc i ośrodków do których dzieci z takimi schorzeniami powinny uczęszczać, ale wszędzie słyszy się nieracjonalne dla tych rodzin kwoty. Z czego my rodzice mamy płacić tak ogromne kwoty. To leczenie dzieci powinno być refundowane. Rodzice robią wszystko, aby pomóc dziecku, ale realia utrudniają, ciągle rzucają kłody pod nogi, ale my i tak walczymy dla naszych iskierek, bo warto.

U Kasi wykazało podejrzenia o padaczkę oraz płyn sączący się w mózgu (wodogłowie). Lekarz zalecił badania na śnie cztery miesiące po pierwszym badaniu. To bardzo długi czas na badania, a nam rodzicom kazał się modlić aby diagnoza nie potwierdziła się. Modlimy się wraz z Kasią i czekamy na ułaskawienie bądź na kolejny wyrok.

Bardzo proszę o pomoc w walce z chorobą mojej córuni, która pociąga za sobą szereg wydatków na leczenie, rehabilitację, dojazdy, sprzęt i zaspakajanie potrzeb chorego dziecka.

Błagam o pomoc, każdy grosik jest ważny, każda porada i otucha.

Pragniemy pomóc naszemu promyczkowi, to ona nadaje nam sens życia, śmiech i jej wielka w tak maleńkim serduszku nadzieja i wiara na wszystko.

To ona pozbywa nas wstydu błagając Państwa o pomoc, bo kto ma o nią walczyć, jak nie rodzice, którzy ją bardzo kochają i będą walczyć o każdy kolejny postęp, choćby najmniejszy.

Mamy ogromną nadzieję, że dzięki Państwa pomocy uda się osiągnąć zamierzone efekty.

Z góry bardzo dziękujemy nasz SZLACHETNY BOHATERZE !!
Mama Ania

Partnerzy