W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Szanowni Państwo! Ze względu na bezpieczeństwo i w związku z napływającymi informacjami o sytuacji epidemiologicznej dotyczącej COVID-19, pragniemy poinformować Państwa, iż nasza Fundacja działa bez zmian. Ze względu na obecną sytuację, jesteśmy zmuszeni jednak ograniczyć fizyczny kontakt z podopiecznymi i darczyńcami do minimum. Nasi wolontariusze ciągle pracują, natomiast większość kontaktów odbywa się za pomocą drogi elektronicznej lub telefonicznej. Pamiętajmy jest to czas próby dla nas wszystkich. W tych dniach nie można zapomnieć o potrzebujących, którzy obecnie jeszcze bardziej liczą na nasze wsparcie. Tych z Państwa, którzy pragną przekazać darowiznę na rzecz podopiecznych, zachęcamy do korzystania z płatności elektronicznych.

Nasze akcje


POWÓDŹ ZABRAŁA IM WSZYSTKO

2019-07-26

Nad Wierzchowiskami przeszła ogromna ulewa, w jednym momencie woda zabrała dorobek życia całej rodziny


Jeszcze rano 19 czerwca 2019 r. nic nie zapowiadało tragedii...
Tego dnia, około godziny 15-tej w gminie Modliborzyce (woj. lubelskie) i pobliskich wioskach
zaczął padać deszcz o różnym natężeniu, ale raczej spokojny.
Tymczasem w Wierzchowiskach rozpętało się prawdziwe piekło. Deszcz z niespotykanym tutaj natężeniem padał około pół godziny.
Mieszkańcy mówią o „oberwaniu chmury”, „ścianie deszczu”. Ilość wody była przerażająca, zalewała już nie tylko rowy melioracyjne czy drogi, wdzierała się do ogródków i domostw.

Państwo Wielgus mieszkają właśnie w Wierzchowiskach. Dotąd wiedli spokojne i szczęśliwe życie. Tego jednego dnia stracili cały swój dorobek. Nie ma już zdjęć z dzieciństwa i wspólnych wypadów rodzinnych, nie ma mebli, ubrań, czy jakiegokolwiek sprzętu AGD. Uszkodzeniu uległ również budynek mieszkalny, który nie nadaje się już do zamieszkania.
W tych pierwszych dniach z pomocą przyszli bliscy i przyjaciele. Rodzina tymczasowo zamieszkała w pokoju socjalnym w remizie strażackiej.

Jednak, by odbudować życie tej rodziny potrzeba nadal prawie wszystkiego.
Dzięki naszym darczyńcom, udało nam się przygotować i wysłać paczki z pomocą. Odzież, ręczniki, chemia gospodarcza, trochę zastawy stołowej i artykułów spożywczych – wszystko to, mamy nadzieje, przyda się i choć trochę ułatwi codzienność, odbudowę rodzinnego domu i poczucia bezpieczeństwa.



Partnerzy