Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X

Nasi podopieczni


Gabriela Radomska

Procent uzbieranej kwoty
Gabriela Radomska
Kilka słów o podopiecznym
Gabrysia urodziła się 23.07.2014 r. Wraz z rodzicami i trójką rodzeństwa mieszka w małej miejscowości Sapy, gm. Domaniewice. Gabrysia jest dzieckiem niepełnosprawnym od urodzenia.


Dziewczynka cierpi na bardzo poważną, zagrażającą życiu chorobę. Ma dyskinezę ustno-przełykową (inaczej nazywana Dysfagią), karmiona jest przez sondę dożołądkową PEG. Ma założoną tracheostomię oraz ma problemy z oddychaniem. Na chwile obecną Gabrysia jest przytomna, lecz bez pełnego kontaktu wzrokowego oraz słuchowego.

Gabrysia wymaga tlenoterapii biernej, do tego potrzebuje kosztownego koncentratora tlenu wraz z urządzeniem zasilającym, aby rodzice mogli kontrolować jej oddech. Urządzenie służy do wspomagania oddychania, bez tego sprzętu, Gabrysia umrze. Jest bardzo mała, a ta choroba spowodowała, że nie jest jeszcze w stanie w pełni samodzielnie kontrolować swojego oddechu. Urządzenie jej to usprawni i przez co organizm będzie mógł o wiele bardziej samodzielnie z czasem oddychać. Dodatkowo zbieramy na koszty leczenia szpitalnego oraz na rehabilitacje. Gabrysia nie może jeść samodzielnie wszystkich produktów, ponieważ ma problemy z przełykaniem. Potrzebuje więc specjalistycznego pokarmu.

Leczenie szpitalne przynosi efekty. Przy fachowej opiece specjalistów oraz odpowiednich lekach, jesteśmy w stanie pomóc Gabrysi żyć i zmienić jej sposób funkcjonowania.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wpłat można dokonywać klikając przycisk "Pomagam" (Przelewy24) lub bezpośrednio na konto:

63 1140 2004 0000 3302 7549 9161 (mBank)
IBAN: PL 63 1140 2004 0000 3302 7549 9161 (przelewy zagraniczne)

wpisując w tytule przelewu: "pomagam Gabrysi"

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

„nie zostawiaj nas z tym samych”


Jestem mamą czwórki dzieci. Najstarsza córka, Roksana ma 8 lat, bliźniaki Szymon i Maja 4,5 roku oraz najmłodsza, Gabrysia 3 lata. Mieszkamy w małej miejscowości Sapy, gm. Domaniewice.
Gabrysia jest dzieckiem niepełnosprawnym od urodzenia. Córka ma wrodzoną wadę OUN-hipoplazję ciała modzelowatego, encefalopatię, padaczkę, astmę, małogłowie, wymaga na stałe tlenu i odsysania, jest karmiona przez PEG-a oraz ma założoną rurkę tracheostomijną.
Obecnie, Gabrysia jest przytomna, lecz bez pełnego kontaktu wzrokowego oraz słuchowego. Niestety bez odpowiedniego leczenia, jej stan będzie się pogarszał.

Aktualnie, jej mózg jest rozwinięty na 2-3 miesiące. Lekarze dają nam jednak nadzieję, że przy odpowiedniej rehabilitacji oraz kuracji farmakologicznej, Gabrysia zrobi ogromne postępy. Każdego dnia walczymy z przeciwieństwem losu.
Nasza córeczka wymaga intensywnej rehabilitacji ruchowej. Jej zajęcia, ze względu na stan zdrowia, odbywają się w domu. Już dwa razy Gabrysia znalazła się na OIOM-ie w Łodzi. Dziecko przestało w domu oddychać, dzięki szybkiej reakcji męża, czyli zrobieniu sztucznego oddychania, córka żyje. Gdyby miała koncentrator tlenu nie doszłoby do takiej sytuacji!!!

Gabi była bardzo długi czas pod respiratorem (dwukrotnie). Niestety, jej płuca przez respirator, wymagają dostarczania tlenu na stałe oraz rurki tracheostomijnej. Córka musi być wspomagana tlenem przy pomocy przenośnego koncentratora tlenu. Niestety ten specjalistyczny sprzęt, który umożliwi Gabrysi stałe napełnianie jej małych płuc, kosztuje ponad 15 000 zł (!). Nie stać nas na taki wydatek, ponieważ stałe rehabilitacje córki „pochłonęły” wszystkie nasze oszczędności. Jednak to nie wszystko! Gabi nie potrafi sama się poruszać, a nawet siadać. Potrzebujemy dla niej specjalistycznego łóżka rehabilitacyjnego. Niestety, nawet używane, kosztuje ponad 10 000 zł, a NFZ nie pokrywa i nie dokłada do kosztów takiego sprzętu. Łóżko wspomogłoby ją przy siadaniu, czyli uniknęlibyśmy odleżyn i dodatkowego bólu. A to nie koniec naszych wydatków, ponieważ niezbędny jest jeszcze specjalistyczny pokarm, a także tak ważna dla Gabrysi rehabilitacja domowa, do której córka potrzebuje również materaców, piłek oraz "zabawek", wspomagających jej ćwiczenia.

Gabrysia nigdy nie będzie w 100% zdrowa, wierzę jednak, że dzięki Waszej pomocy, pomimo swojej niepełnosprawności, moja córka stanie się choć trochę samodzielna.
Pisząc do Państwa ten list z prośbą o POMOC dla Gabrysi wierzę, że trafi on do ludzi o ogromnym sercu, a każda przekazana kwota, przybliży Gabrysię do lepszego i bardziej samodzielnego życia. Błagamy Was o pomoc, ponieważ nie możemy patrzeć jak nasze Słoneczko gaśnie.
Prosimy Cię SZLACHETNY BOHATERZE, nie zostawiaj nas z tym SAMYCH.

Dla nas i Gabrysi, jesteś Bohaterem na ZAWSZE.
DZIĘKUJEMY CI Z CAŁEGO SERCA!!!




Partnerzy